Na bramie zakładu, parkingu albo podczas wejścia na imprezę może paść prośba o dmuchnięcie w alkomat. Pytanie, czy pracownik ochrony może badać alkomatem, nie ma jednej odpowiedzi, bo wszystko zależy od tego, kogo bada, na jakiej podstawie działa i jakie skutki ma mieć pomiar. Wyjaśniam, kiedy taka kontrola jest dopuszczalna, kiedy można odmówić oraz dlaczego wynik ochrony nie zastępuje badania przeprowadzonego przez Policję.
Najważniejsze zasady kontroli trzeźwości przez ochronę
- Brak ogólnego uprawnienia ochroniarza do przymusowego badania każdej osoby.
- Pracownik może być badany, jeśli pracodawca wprowadził legalną kontrolę trzeźwości i upoważnił konkretną osobę do jej przeprowadzania.
- Odmowa dmuchania nie daje ochroniarzowi prawa do użycia siły, ale może skutkować niedopuszczeniem do pracy albo wezwaniem Policji.
- Gościowi lub klientowi można odmówić wstępu na zasadach określonych w regulaminie, lecz nie wolno samowolnie wymuszać badania.
- Alkomat ochrony nie zastępuje Policji przy podejrzeniu jazdy po alkoholu.

Ochrona nie ma takich samych uprawnień jak Policja
Pracownik ochrony działa przede wszystkim na podstawie ustawy o ochronie osób i mienia oraz zasad ustalonych przez właściciela lub zarządcę obiektu. Może między innymi sprawdzać uprawnienia do przebywania na terenie, legitymować osoby, wezwać je do opuszczenia obiektu, a w określonych sytuacjach ująć osobę stwarzającą bezpośrednie zagrożenie i przekazać ją Policji.
Wśród tych uprawnień nie ma ogólnej kompetencji do przymusowego badania zawartości alkoholu w organizmie. Sam fakt noszenia munduru, pracy na bramie czy posiadania kwalifikacji pracownika ochrony nie daje prawa do zmuszenia osoby do dmuchania w urządzenie.
To ważne zwłaszcza przy samochodach. Ochroniarz może kontrolować wjazd na prywatny parking zgodnie z regulaminem, ale nie staje się przez to funkcjonariuszem uprawnionym do prowadzenia urzędowej kontroli drogowej. Jeśli kierowca wygląda na nietrzeźwego i chce odjechać, właściwym rozwiązaniem jest wezwanie Policji, a nie próba zastępowania patrolu własnym pomiarem.
| Sytuacja | Co może zrobić ochrona | Czego nie powinna robić |
|---|---|---|
| Pracownik zakładu | Przeprowadzić kontrolę, jeśli działa z upoważnienia pracodawcy i zgodnie z procedurą | Samodzielnie tworzyć zasad kontroli albo używać dowolnego urządzenia |
| Klient lub gość | Poprosić o dobrowolne badanie albo odmówić wstępu zgodnie z regulaminem | Wymuszać pomiar siłą |
| Kierowca na parkingu | Zareagować na zagrożenie i wezwać Policję | Traktować prywatny alkomat jak dowód urzędowy |
| Uczestnik imprezy masowej | Kontrolować bagaż i odzież w granicach ustawy oraz usunąć osobę łamiącą regulamin | Przeprowadzać przymusowe badanie alkoholu bez wyraźnej podstawy |
Kiedy ochroniarz może zbadać pracownika
W przypadku pracowników sytuacja wygląda inaczej. Kodeks pracy pozwala pracodawcy wprowadzić kontrolę trzeźwości, jeżeli jest ona niezbędna do ochrony życia, zdrowia pracowników lub innych osób albo mienia. Dotyczy to szczególnie stanowisk związanych z ruchem pojazdów, maszynami, bronią, ochroną obiektu czy odpowiedzialnością za kosztowne towary.
Kontrola powinna wynikać z regulaminu pracy, układu zbiorowego albo obwieszczenia. Dokument określa między innymi, jakie grupy pracowników obejmuje badanie, kiedy się odbywa i jakim urządzeniem jest wykonywane. Pracownik musi zostać poinformowany o wprowadzeniu takich zasad co najmniej 2 tygodnie wcześniej.
Ochroniarz może przeprowadzić pomiar, ale tylko wtedy, gdy został do tego odpowiednio upoważniony przez pracodawcę. Nie robi tego dlatego, że ma specjalne prawo jako ochrona, lecz dlatego, że wykonuje konkretną czynność w imieniu pracodawcy. Gdy ochronę zapewnia zewnętrzna firma, upoważnienie powinno jasno wskazywać, kto może kontrolować pracowników klienta i według jakiej procedury.
Przeczytaj również: Ile kosztuje alkomat? Ceny, kalibracja i wybór poradnik eksperta
Jak powinien wyglądać prawidłowy pomiar
Alkomat musi mieć ważny dokument potwierdzający kalibrację albo wzorcowanie. Badanie powinno odbywać się z poszanowaniem godności pracownika, w warunkach ograniczających dostęp osób postronnych. Ustnik wymienia się przed każdym pomiarem, a osoba badana powinna widzieć otwarcie opakowania.
Nie wykonuje się pomiaru przed upływem 15 minut od zakończenia picia alkoholu, palenia papierosów, używania e-papierosa lub wyrobów bezdymnych. Przy wyniku dodatnim procedura przewiduje kolejne pomiary, a pracownik może domagać się weryfikacji dokładniejszym analizatorem.
Wynik od 0,1 do 0,25 mg alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza odpowiada ustawowemu stanowi po użyciu alkoholu. Powyżej 0,25 mg/dm³ mówimy o stanie nietrzeźwości. Te wartości pomagają ocenić sytuację, ale sam odczyt z przypadkowego, niesprawdzonego alkomatu nie powinien być traktowany jako ostateczny dowód.
Co dzieje się po odmowie badania
Odmowa dmuchania nie oznacza, że ochroniarz może siłą przyłożyć ustnik do ust albo obezwładnić pracownika tylko po to, żeby uzyskać wynik. Przymusowe badanie należy do procedur właściwych dla uprawnionych organów, a nie do zwykłych zadań prywatnej ochrony.
Jeżeli pracownik jest objęty prawidłowo wprowadzoną kontrolą, pracodawca może nie dopuścić go do pracy, gdy odmawia badania albo istnieje uzasadnione podejrzenie nietrzeźwości. Na żądanie pracodawcy lub pracownika można wezwać Policję, która przeprowadzi badanie i sporządzi odpowiednią dokumentację.
Najrozsądniej jest poprosić o wskazanie podstawy kontroli, osoby upoważnionej, rodzaju urządzenia i sposobu zapisania wyniku. Sam sprzeciw wobec niejasnej procedury nie powinien przeradzać się w awanturę. Z mojego punktu widzenia lepiej zażądać badania przez Policję niż wdawać się w spór o wiarygodność pomiaru wykonanego bez ustnika, bez dokumentu wzorcowania albo bez zachowania wymaganych odstępów.
Gość, klient i uczestnik imprezy mają inną sytuację
Osoba odwiedzająca sklep, magazyn, biurowiec czy imprezę nie jest pracownikiem danego zakładu. Przepisy o pracowniczej kontroli trzeźwości nie dają więc ochronie automatycznego prawa do badania takiej osoby.
Właściciel obiektu może jednak ustalić zasady wejścia. Jeżeli regulamin przewiduje, że osoba wyraźnie nietrzeźwa nie zostanie wpuszczona albo może zostać usunięta, ochrona może zastosować się do tych reguł. Może też zaproponować dobrowolny pomiar, ale odmowa nie powinna prowadzić do wymuszenia badania. W praktyce konsekwencją będzie najczęściej odmowa wstępu, a nie przymusowe pobranie wyniku.
Na imprezie masowej służba porządkowa ma określone ustawą uprawnienia do legitymowania, kontroli bagażu i odzieży oraz usuwania osób naruszających porządek albo regulamin. Nie należy jednak mylić tych czynności z badaniem alkomatem. Jeśli zachowanie uczestnika stwarza zagrożenie, ochrona może go usunąć lub ująć w granicach prawa, a w poważniejszych przypadkach przekazać Policji.
Alkomat przy parkingu nie rozstrzyga sprawy kierowcy
To częsty scenariusz w motoryzacji. Pracownik ochrony widzi, że kierowca ma problemy z utrzymaniem równowagi, mówi niewyraźnie albo próbuje wyjechać z parkingu po imprezie. Może zaproponować badanie i poinformować administratora terenu, lecz jego pomiar ma co najwyżej charakter orientacyjny, jeśli nie wynika z legalnej procedury pracodawcy.
Ochrona nie powinna samodzielnie odbierać kluczyków, przeszukiwać kierowcy ani blokować samochodu bez wyraźnej podstawy prawnej i realnego zagrożenia. Jeżeli istnieje ryzyko, że osoba nietrzeźwa wyjedzie na drogę, najbezpieczniejszy krok to natychmiastowe wezwanie Policji, podanie dokładnej lokalizacji i opisanie pojazdu.
Nie radzę też traktować wyniku z alkomatu ochrony jako dowodu, że można już legalnie prowadzić. Stężenie alkoholu zmienia się w czasie, a wynik zależy od jakości urządzenia, sposobu pomiaru i chwili badania. Nawet odczyt 0,00 nie jest rozsądnym argumentem za jazdą, jeśli kierowca nadal ma objawy wskazujące na problemy z trzeźwością lub sprawnością psychomotoryczną.
Jak sprawdzić, czy kontrola została przeprowadzona prawidłowo
Jeżeli ochroniarz żąda badania, warto spokojnie ustalić kilka podstawowych faktów. Nie chodzi o utrudnianie pracy, lecz o sprawdzenie, czy kontrola ma rzeczywistą podstawę i czy wynik będzie można później zweryfikować.
- Zapytaj, czy kontrola wynika z regulaminu lub procedury pracodawcy.
- Ustal, czy osoba badająca ma upoważnienie do wykonania pomiaru.
- Sprawdź, czy alkomat ma aktualny dokument kalibracji albo wzorcowania.
- Dopilnuj użycia nowego ustnika i zachowania wymaganej przerwy po paleniu lub spożyciu alkoholu.
- Przy dodatnim wyniku poproś o powtórzenie pomiaru zgodnie z procedurą.
- Jeśli wynik może mieć skutki służbowe lub prawne, zażądaj badania przez Policję.
W praktyce największy problem nie wynika zwykle z samego użycia alkomatu, lecz z braku jasnych zasad. Pracownik nie wie, kto bada, klient nie wie, czy musi się zgodzić, a ochrona próbuje wykonywać czynności, do których nie została upoważniona. Dobrze napisana procedura i sprawne urządzenie rozwiązują większość tych sporów jeszcze przed rozpoczęciem pomiaru.
Alkomat przy bramie jest narzędziem, nie policyjnym uprawnieniem
Najkrócej mówiąc, pracownik ochrony może badać alkomatem pracownika, jeśli działa z upoważnienia pracodawcy i zgodnie z prawidłowo wprowadzoną kontrolą trzeźwości. Wobec gościa, klienta albo kierowcy może zaproponować dobrowolny pomiar lub zastosować regulamin obiektu, ale nie ma ogólnego prawa do wymuszania badania.
Gdy sprawa dotyczy prowadzenia pojazdu, zagrożenia dla innych osób albo sporu o konsekwencje wyniku, właściwym organem pozostaje Policja. Ochrona może zabezpieczyć sytuację i szybko wezwać funkcjonariuszy, lecz nie powinna udawać, że prywatny alkomat daje jej takie same kompetencje jak formalne badanie służbowe.